Semantic web, social media – SemantycznyWeb

Schema.org – czyli Google, Yahoo! i Microsoft decydują o sposobie używania danych strukturalnych na stronach www

przez admin dnia wrz.23, 2011, w Ogólnie

Schema.org to projekt (inicjatywa) będąca wynikiem współpracy trzech potentatów na rynku światowej sieci www oraz IT. Narodziła się ona już jakiś czas temu i namieszała trochę w temacie używania strukturalnych danych na stronach www. Jakiś czas temu pisałem trochę na temat mikroformatów (microformats), znaczników RDFa, Rich Snippets oraz o Microdata. Pisałem również jaki mają one wpływ (i moga mieć) na szeroko pojętą branżę SEO. Wspominałem wiele razy o projekcie Good Relations i o jego wpływie na handel w sieci. Wszystkie te tematy dotyczyły opisywania danych na stronie w sposób przyjazny „maszyną” (w tym również wyszukiwarkom). Od paru miesięcy kiedy to widoczne na grafice firmy stworzyły projekt Schema.org będziemy się musieli skupiać przede wszystkim na mikrodanych (Microdata)…

Od wielu lat organizacja W3C zajmująca się tworzeniem i ustalaniem standardów używanych w sieci www zabiegała (i nadal zabiega oraz promuje) o wykorzystywanie standardu RDF (RDFa) do opisu surowych danych zarówno na stronach www jak i w innych zbiorach danych aby mogły one być jak najbardziej zrozumiałe dla maszyn a tym samym dla wyszukiwarek.

Standard RDFa został wykorzystany przez Google do tworzenia tzw. Rich Snippetów, które niosą dodatkowe informacje przy wynikach wyszukiwania tejże wyszukiwarki. W tle istniały już mikroformaty (Microformats), które nie miały tyle mozliwości co standard RDFa ale z powodzeniem były używane do opisywania niektórych danych na stronach www (np. znaczniki hCard,vCard, Geo itp.) ponieważ były banalnie łatwe w użyciu…

Standard RDFa został również wykorzystany przez Martina Heppa do stworzenia swojej ontologii dla e-commerce – Good Relations. Powstała ona w celu integracji wszystkich danych o produktach i ich sprzedaży w sieci – o zaletach tego rozwiązania można poczytać min. w artykule pt. „Semantyczny e-Commerce – wpływ na producenta, konsumenta i globalną gospodarkę„. Wszystkie te formy opisu danych zostały oficjalnie wsparte przez wyszukiwarki Google i Yahoo przez co miały się bardzo dobrze.

Należy w tym miejscu wpomnieć o kolejnym gigancie obecnej sieci www jakim jest Facebook, który po cichu wprowadził na swoim portalu coś co się tajemniczo nazywało Open Graph Protocol i które po trochu przypominało ideę semantycznych standardów W3C jakim jest tworzenie semantycznej sieci www. Open Graph Protocol ma za zadanie integrację dowolnej strony www z tzw. „grafem social web” i przystosowanie jej do wyświetlenia na stronach Facebooka. Wszystkie strony www opisujące przedmioty świata rzeczywistego np. filmy, restauracje, gwiazdy filmowe, drużyny sportowe mogą dodać przycisk „Like”, który połączy je ze światem Facebooka (to taka moja subiektywna interpretacja ideii OGP). Strona taka dodaje się w profilu innego użytkownika na portalu i ma opis dokładnie taki jaki opisaliśmy na swojej stronie za pomocą znaczników og np. og:title. Właściciel strony aktualizując ją automatycznie zmienia opis pojawiający się w profilach wszystkich osób, które ja polubiły…

I co dalej ? Google dochodzi do wniosku, że deweloperów www może wkrótce zaboleć głowa od nadmiaru formatów i mówi:

There are arguments to be made for preferring any of the existing standards, but we’ve found that microdata strikes a balance between the extensibility of RDFa and the simplicity of microformats, so this is the format that we’ve gone with.

Nawiązuje również do tworu Facebooka i twierdzi, że (tutaj też się zgodzę):

Facebook Open Graph serves its purpose well, but it doesn’t provide the detailed information search engines need to improve the user experience. A single web page may have many components, and it may talk about more than one thing. Even if you mark up your content for Facebook Open Graph, schema.org provides an additional way to provide more detail about particular entities on the page.

Wszyscy ci, którzy użyli do tej pory na swojej stronie, któregoś z „przegranych” formatów nie muszą się w zasadzie niczym przejmować gdyż póki co Google zamierza nadal je pokazywać w swoich wynikach lecz zaleca na przestrzeni czasu stopniowe przejście w stronę schema.org (Microdata).

I tutaj mała dygresja odnośnie liczących się graczy na rynku www. Moim zdaniem obecna rywalizacja w świecie portali społecznościowych między Facebook a Google+ prędzej czy później zakończy się upadłością tego pierwszego. Google mając monopol na rynku wyszukiwarek nie musi praktycznie zabiegać o użytkowników swojego dziecka Google+ (czas dostępu tylko dla zaproszonych użytkowników szybko się skończył i już każdy może się w nim zarejestrować – trudno nie zauwazyć kolorowej strzałki obok paska wpisywania zapytań). Facebook ze swoim Open Graph Protocol ma daleko do wprowadzenia w życie wizji semantycznej sieci www (nie taki jest chyba jego cel) a Google i Yahoo stosując Microdata może zrobić praktycznie wszystko w świecie Semantic Web. Bez Google trudno będzie stworzyć jedną globalną bazę danych.

Tylko dlaczego może się to wszystko odbyć kosztem RDFa stworzonym przez W3C  (Microdata jest sponsorowane przez Web Hypertext Application Technology Working Group założonym przez Apple i Mozille w 2004 roku). Może być poniekąd odebrane jako cios w dalszy rozwój Semantic Web. WHATWG powstało jako wynik powolnego rozwijania sieciowych standardów przez W3C…

:, ,

Zostaw komentarz

Spam protection by WP Captcha-Free




Szukasz czegoś?

Użyj formularza:

Jeśli nadal nie możesz nic znaleźć, napisz do mnie!

Polecane strony