Semantic web, social media – SemantycznyWeb

Googlowska Panda a semantic web – co mają wspólnego? Pozycjonowanie tylko dla bogaczy?

przez admin dnia maj.19, 2011, w Ogólnie

Panda Gao Gao in San Diego Zoo, USA

Image via Wikipedia

Jak zapewnie każdy zainteresowany branżą SEO dobrze wie, wyszukiwarka Google wprowadz(ił)a najnowszy algorytm o nazwie „Panda„.  W sieci można znaleźć wiele artykułów głoszących wszem i wobec o tym co niedobrego może spotkać posiadaczy witryn pozycjonowanych przez „nieudolne” firmy nastawione na szybkie rezultaty i zyski, o tym jak wiele może stracić firma, którą wspiera tysiące (najczęściej kiepskiej jakości) „precli” itp, o tym, że pozycjonowanie stanie się luksusem, na który stać będzie tylko najdroższe firmy..

W tym artykule postaram się spojrzeć na to wszystko z innej strony – semantycznej :- )

Znalazłem ostatnio artykuł na stronie bankier.pl o nazwie „Czy firmy powinny uważać na Pandę?„. Słowem komentarzu muszę powiedzieć, że trochę się zdziwiłem w miejscu, w którym autor pisze następująca tresć:

TOP10 na zdecydowaną większość fraz będzie okupowane przez bogatsze firmy, które dysponują olbrzymimi środkami.
Jak Google postrzega Polskę?
Wśród nich będzie się toczyła ciągła rozgrywka o kluczowe pozycje. Pozostałe pozycje będą dostępne głównie dla firm, które ograniczają wydatki na tę formę reklamy.

i dalej:

Podsumowując, uczciwe i rzetelne pozycjonowanie w niedalekiej perspektywie, będzie bardzo kosztowną usługą, w niektórych przypadkach porównywalną do kosztów reklamy w TV czy w radiu.

Czyżby Google całkowicie chciało wyeliminować małe firmy z widoczności w swojej wyszukiwarce ? Osobiście twierdzę, ze autor tego tekstu trochę przesadził. O ile mi wiadomo celem nowego algorytmu jest podniesienie jakości, obiektywności wyników oraz sprawieniu aby były one jak najbardziej relewantne do zapytań użytkowników. Wszyscy tylko piszą, że sieć jest zapełniona bezużetycznymi, wymuszonymi na siłę artykułami na potrzeby szybkiego zdobycia hiperłącza z tematycznej witryny, a nikt nie zastanowi się jak postawić na jakość rozpowszechnianej w nim treści. Analizując technologie semantyczne i to do czego mają służyć, samo nasuwa się na myśl stwierdzenie, że pozwolą one pomóc wielu witrynom aby ich treść stała się jak najbardziej przyjazna srogiej pandzie : -)…

Można by powiedzieć, że na semantycznych technologiach skorzystać mogą małe firmy, które nie muszą wydawać olbrzymich nakładów finansowych na „pozycjonowanie” swojej witryny. Co prawda unikalność i jakość artykułów na witrynie będzie zapewne kluczowym znaczeniem do zdobycia zaufania przez wyszukiwarki to jej semantyka zacznie nabierać coraz większego znaczenia.

Język RDF, a konkretnie znaczniki RDFa zostały stworzone po to aby przedstawić wyszukiwarce znaczenie treści na niej znajdującej się. Surowe dane mogą być przedstawione w postaci zrozumiałej zarówno dla ludzi jak i maszyn. Różne elementy witryny zostają połączone w taki sposób aby aplikacje mogły je lepiej pogrupować a nawet zinterpretować. Tworzą one niejako element zaufania dla naszej witryny. Dzięki znacznikom RDFa robot wyszukiwarki dobrze wie co jest na stronie, kiedy została ona stworzona i co elementy na niej znajdujące się tak naprawdę przedstawiają. Robot wyszukiwarki mając do porównania stronę, na której znajduje się przysłowiowy spam np. napisany w 5 minut precel, a stronę zoptymalizowaną od strony semantycznej (znaczeniowej) na pewno postawi w rankingu wyżej tą drugą…

Kolejna sprawa to tzw. mikroformaty. Znaczniki geo oraz hCard – w najdokładniejszy sposób określają dane kontaktowe firmy. Lokalny rynek stanie się coraz bardziej „promowany” przez wyszukiwarki. Dokładne oznaczenie lokalizacji stanie się sporym atutem. Mała rzecz, a często pomijana przez wielu webmasterów. Małe firmy skupiające się na lokalnym rynku nie muszą pozycjonować się na globalne frazy w stylu „wynajem rowerów” lecz „wynajem rowerów śląsk”.

Trzeba mieć również na uwadze wprowadzenie swojej witryny do tzw. social graph. O ile sam open graph protocol z popularnego portalu o skrócie fb, nie może być wprost nazwany technologią semantyczną to jest to rozwiązanie mające poniekąd niektóre z przesłanek web 3.0. W nowym algorytmie Google ma się pojawić tzw. przycisk „block this site”, który ma służyć uzytkownikom do wyrażania opinii na temat witryny. Opinie te mają być w niewielkim stopniu pomocne przy ocenie witryny przez nowy algorytm. Warto więc zadbać o to aby zaistnieć w społeczności „social media”, gdyż na pewno nie straci się na tym, a można jedynie sporo zyskać :- )

Czy aby więc na pewno pozycjonowanie w najbliższych latach stanie się luksusem tylko dla bogaczy ? Na pewno pisanie, że TOP10 będzie przeznaczone dla bogaczy jest kompletną bzdurą. Nie uważam, że zatrudnienie w dziale IT webmastera, który dobrze zoptymalizuje witrynę pod względem smentycznym, wynajęcie dobrego copywritera oraz człowieka od reklamy w wyszukiwarce będzie kosztem porównywalnym z reklamą w TV, na który stać tylko duże przedsiębiorstwa…

Ostatnia sprawa to termin kiedy w Polsce zagości Panda. Ponoć ma to nastąpić lada moment. W USA już jest. Czy aby niektóre z jej założeń nie są już zauważalne w Polsce ? – na to pytanie odpowiedzcie sobie sami :- )

:, , , , , ,

Zostaw komentarz

Spam protection by WP Captcha-Free




Szukasz czegoś?

Użyj formularza:

Jeśli nadal nie możesz nic znaleźć, napisz do mnie!

Polecane strony